|
Zawsze chciałem mieć ładowarkę na własność. Nie wiem skąd fascynacja tego typu urządzeniami, mimo wszystko wydaje mi się fascynująca praca na takiej maszynie. Siedzi się przez cały dzień na budowie i grzebie w ziemi, lub piachu wrzucając w różne miejsca olbrzymie ilości surowca. Martwię się tylko, żeby moi synowie nie poszli w moje ślady. Nie jest to niestety praca która zapewnia dostatnie życie, a raczej takiej, które znamy z telewizyjnych seriali. Obawiam się, że widząc jaką mi sprawia mimo wszystko przyjemność ta praca, postanowią również iść tą ścieżką. Nie chciałbym tego bo wiem jak później może wyglądać ich życie. Od świtu do nocy na budowie i mimo że jak duży chłopiec bawisz się dużymi urządzeniami takimi jak koparki to niestety nie ma prawie w ogóle życia rodzinnego. Przychodzi się zmęczonym wieczorem do domu i jedyne o czym człowiek marzy to, żeby położyć się w wannie i odprężyć, później chwila telewizji i spać. I tak wkoło wszystko się kręci. Oczywiście chłopaki są jeszcze małe, więc mam czas żeby im wyperswadować taki sposób na życie, ale jak to będzie to się okaże. Starszy syn już nieustannie bawi się koparką, ładowarką i innymi maszynami robotniczymi. Jako ojciec wolałbym mimo wszystko żeby odstawił te zabawki i wziął się za coś co w przyszłości przyniesie mu profity. Mam tu na myśli zawody które są bardziej przyszłościowe. Choćby informatyka. No, ale do tego musiałbym inwestować w komputer i tym podobne rzeczy, a niestety póki co nie jest to możliwe ze względów finansowych. Może w przyszłości będzie lepiej?
|